Zamw bezpatny katalog
Śniadania w hotelach serwowane są w postaci bogatego stołu szwedzkiego oferującego potrawy kontynentalne i japońskie, dania gorące i zimne. Na obiadokolacje natomiast pilot będzie zabierał Państwa do lokalnych, sprawdzonych barów lub restauracji, co da możliwość poznania zarówno smaków tradycyjnej japońskiej kuchni, jak i zbliżenia się do miejscowej ludności. Bez obaw można tam próbować wszelkich przysmaków – podawane jedzenie jest smaczne i zawsze świeże.
Śniadania serwowane w świątyniach mają charakter wegetariański, obfitują w potrawy z soi i przeróżne kiszone specjały. W schroniskach górskich na śniadanie najczęściej będzie można posilić się gorącą, esencjonalną zupą z makaronem.
W hotelach śniadania serwowane są w postaci bogatego stołu szwedzkiego oferującego potrawy kontynentalne i lokalne, dania gorące i zimne. Na obiadokolacje natomiast pilot będzie zabierał Państwa do lokalnych, sprawdzonych barów lub restauracji, co da możliwość poznania zarówno smaków tradycyjnej kuchni, jak i zbliżenia się do miejscowej ludności. Bez obaw można tam próbować wszelkich przysmaków – podawane jedzenie jest smaczne i zawsze świeże. Dominują ryby, baranina i wieprzowina, potrawy kuchni chińskiej, pikantne przyprawy.
Posiłki serwowane w klasztorze mają charakter wegetariański. Są to np. naleśniki, tosty, jajka, różnego rodzaju makarony bądź zupy z makaronem oraz sezonowe owoce.
W hotelach śniadania serwowane są w postaci bogatego stołu szwedzkiego oferującego potrawy kontynentalne i lokalne, dania gorące i zimne. Pozostałe posiłki będzie okazja spróbować w lokalnych barach i restauracjach. Jedzenie w Chinach jest bardzo różnorodne i zależy od regionu. Do każdego posiłku podawany jest ryż lub makaron. Z mięs dominuje wieprzowina, ale kurczak i wołowina są również często serwowane. Zwykle też nie je się surowych rzeczy, nawet warzywa są szybko obsmażane. Często można spotkać różnego rodzaju pierogi czy tofu przyrządzane na różne sposoby. O ostrości potraw decydują lokalne upodobania. Generalnie Chińczycy szczycą się tym, że potrafią przyrządzić wszystko w 5 smakach: ostry, słony, słodki, kwaśny, gorzki i to co się zje zależy jedynie od tego jakie smaki się zamówi.
Podczas pobytu w Chinach warto na pewno spróbować:
- kaczki po pekińsku, serwowanej w pokrojonych kawałkach, które nakłada się na ryżowe naleśniki wraz z pokrojoną w paski cebulą, po czym zawija się wszystko i je maczając w specjalnym sosie;
- słodko-kwaśnego mięsa z ananasami;
- pierogów przyrządzanych na przeróżne sposoby;
- kurczaka w orzeszkach ziemnych;
- tofu na ostro;
- bułek na parze z różnymi nadzieniami.
Do posiłków pije się zieloną herbatę, wodę, colę lub chińskie piwo, które jest jasne i bardzo słabe.
W zależności od programu, zapewniamy 1, 2 bądź 3 posiłki dziennie. Śniadanie w hotelach w postaci bufetu szwedzkiego. Pozostałe posiłki w wybranych lokalnych restauracjach. Podczas trekkingu jedzenie w prostej postaci przygotowywane przez wynajętego kucharza. To samo dotyczy pobytu w małych wioskach, gdzie nie ma dostępu do innej infrastruktury i posiłki przygotowywane są przez lokalną ludność.
Jedzenie w Indonezji jest bardzo smaczne i regionalnie mocno zróżnicowane ze względu na wyspiarskie położenie, jak również wpływy kuchni arabskiej, chińskiej i hinduskiej. Opiera się jednak głównie na ryżu, a także mięsie (głównie kurczak), rybach i owocach morza. Charakteryzuje się również bogactwem aromatycznych miejscowych przypraw.
Podczas pobytu w Indonezji warto skosztować wielu, niesamowicie smacznych i oryginalnych w smaku egzotycznych owoców, z których większość jest niedostępna w Polsce.
Kuchnia Filipin jest bogata i zróżnicowana. Jedzenie na Filipinach to cudowna mieszanka smaków. Wielokrotnie zaskoczy nas zarówno efekt „widokowy”, jak i smak jedzenia.
Śniadania w hotelach są z reguły serwowane w postaci stołu szwedzkiego.
Na wyspach jada się niewiele ziemniaków, większość dań będzie podawana z ryżem lub makaronem ryżowym.
Filipińczycy lubują się w daniach mięsnych. Do bardzo popularnych dań należy na przykład adobo manok – kurczak krojony na drobne kawałki, siekany z kością, gotowany w sosie sojowym i vinegret, silnie przyprawiany czosnkiem. Równie popularną wieprzowinę Filipińczycy jedzą często w postaci lechon – pieczonego w całości prosiaka, lub kruchych golonek.
Stałym elementem diety są rozmaite gatunki ryb i owoce morza.
Często do dań podawane są sosy. Wiele z nich jest bardzo pikantnych, dlatego sugerujemy najpierw spróbować odrobiny sosu, a dopiero potem polać nim obficie danie.
Polecamy szeroki wybór owoców tropikalnych, m.in. mango, tutaj najpyszniejsze na świecie (jedzone tu zarówno jako dojrzałe, rozpływające się w ustach, jak i zielone, kwaśne, doskonałe do pasty krewetkowej).
W czasie pobytu na Filipinach warto odwiedzić turu-turo, czyli uliczne jadłodajnie z przepysznym domowym jedzeniem.
W hotelach śniadania serwowane są w postaci stołu szwedzkiego oferującego potrawy kontynentalne i lokalne, dania gorące i zimne. Pozostałe posiłki będzie okazja spróbować w lokalnych barach i restauracjach. W czasie pobytu na wsi spróbujemy również posiłków przygotowanych przez lokalnych mieszkańców. Kuchnia mongolska jest prosta ale smaczna, dominuje w niej mięso i produkty mączne. Latem nadarzy się okazja do spróbowania świeżego nabiału: słodkiego jogurtu, suszonego sera czy sławnego kumysu.
W hotelach śniadania serwowane są w postaci stołu szwedzkiego oferującego potrawy kontynentalne i lokalne. Pozostałe posiłki będziemy spożywać w lokalnych restauracjach i barach, gdzie będziemy mieli okazję spróbować miejscowych specjałów. Kuchnia nepalska – w naprawdę przepyszny sposób przygotowywane warzywa i mięso (z wyjątkiem wieprzowiny), z dodatkiem ryżu lub wypiekanych placków. Najbardziej charakterystyczne danie to dal bhat – ryż z warzywami i zupą z soczewicy. Kuchnia bhutańska - proste, smaczne jedzenie, składające się z warzyw, mięsa i czerwonego ryżu. Spróbować można będzie również dań z kuchni tybetańskiej: pierogów momo, czy serów z mleka jaczycy).
W zależności od programu i miejsca, zapewniamy 1 (zawsze śniadania), 2 lub 3 posiłki dziennie. Forma i rozmiar śniadania zmienia się w zależności od hotelu, od małego kontynentalnego posiłku do obfitego indyjskiego bufetu.
W trakcie pobytu na terenach górskich, gdzie dostęp do bazy kulinarnej jest ograniczony, zapewniamy 3 posiłki dziennie.
W innym wypadku warto skorzystać z rady pilota, lokalnego przewodnika czy kierowcy przy wyborze restauracji lub też spróbować szczęścia na własną rękę, chociażby decydując się na przekąskę z lokalnego straganu, pamiętając jednak zawsze, by jedzenie poddane było obróbce termicznej, najlepiej na naszych oczach.
Kuchnia indyjska jest wyjątkowo ciekawa, zróżnicowana regionalnie, z głównym podziałem na kuchnię północy i południa. Charakteryzuje się dużą przewagą potraw wegetariańskich, sporządzonych przy użyciu dodatków i potraw rzadko spotykanych w Polsce. Należy również wziąć pod uwagę sporą ilość grup etnicznych i religijnych, których kuchnia i zwyczaje żywieniowe znacznie różnią się od typowej kuchni indyjskiej, a także warte są spróbowania.
Ṥniadanie podawane jest w hotelach w postaci szwedzkiego stołu.
Ze specjałów miejscowych zachęcamy do spróbowania irańskiego chleba w postaci płaskich "arkuszy" i jogurtu (mast), który w Iranie jest ważną pozycją każdego posiłku.
Warto skosztować "dugh’u" - zimnego, słonawego napoju opartego na jogurcie z dodatkiem dzikiej mięty (w gorącym klimacie sól poprawia samopoczucie).
Tradycyjnym "męskim" śniadaniem serwowanym o świcie w wyspecjalizowanych barach jest "kale pacze" czyli ścinki z baranich głów podawane w postaci przypominającej polskie flaki.
W porze lanczu amatorzy hamburgerów mogą skorzystać z oferty licznych małych barów w centrach miast, a zwolennicy kuchni miejscowej mogą zjeść wątróbkę z rusztu ("dżagiar") z irańskim chlebem i cebulą lub "kababe kubide" czyli mielone mięso z rusztu z sumakiem. Zarówno hamburgery jak mięso przyrządzane są na oczach konsumentów.
Interesująco smakuje zimne irańskie piwo bezalkoholowe (ma’uszszair).
W większości restauracji serwowane są smaczne i zdrowe potrawy tradycyjne oparte na gotowanym ryżu, grilowanej baraninie i drobiu.
Obiad zaczyna się od sałatki skomponowanej z pomidorów, ogórków, liści sałaty z sosem będącym mieszaniną jogurtu, keczupu i przypraw. Prawie zawsze do obiadu serwuje się miseczkę mastu czystego lub z dodatkiem dzikiego czosnku oraz na osobnej miseczce liście mięty i bazylii do skubania.
Podstawą dań obiadowych jest gotowany ryż z dodatkiem berberysu i kurkumy.
Do popularnych potraw należy "polou" – ryż z kawałkami mięsa, "dżudże kabab" – ryż z grilowanym kurczakiem, "mahicze" - goleń barania z sosem opartym na pomidorach czy też "dolme" - rodzaj gołąbków zawiniętych w liście winogron. Poszukiwacze mocnych wrażeń mogą odwiedzić jedną z restauracji wyspecjalizowanych w daniach z wróbli.
Paleta dań jest szeroka. Każdy może wybrać coś zgodnego ze swoimi upodobaniami.
Irańczycy lubią słodycze. Jest wiele sklepów z tradycyjnymi ciastkami i cukrem w wielu postaciach, od znanego nam cukru w kostkach po "pulaki" - przezroczyste brązowo-żółte krążki.
Ciekawą formą tradycyjnego deseru jest "folude" - zmrożony, cienki, ryżowy makaron polany lodowatym sosem z wody różanej i wywaru z suszonej limonki.
Przy okazji spotkań towarzyskich i oficjalnych stół zdobi półmisek z jabłkami, winogronami, cytrusami i ogórkami (uważanymi w Iranie za owoce).
Kuchnia irańska daje się lubić. Jest niezbyt tłusta, aromatyczna i bogata w potrawy z warzyw. Irańczycy z jednej strony lubią celebrować posiłki, a z drugiej oferują podawane w ciągu kilku minut niezłe posiłki w przydrożnych lokalach.
W Iranie zakazane jest spożywanie wieprzowiny oraz ryb bezłuskowych (np. suma).
Jedzenie na ulicy, poza restauracjami i barami uważane jest za nieeleganckie.
Podczas muzułmańskiego postu w Iranie nazywanego "ramazanem", restauracje i bary są w większości otwarte, ale należy unikać jedzenia, picia i palenia papierosów na wolnym powietrzu.
Alkohol jest zakazany we wszelkiej postaci, należy unikać osób proponujących dostawę do pokoju hotelowego.
Irańskie zasady grzeczności każą odmawiać przyjęcia zapłaty za usługę czy towar. Jeżeli Irańczyk nie chce przyjąć od nas pieniędzy za zakupiony posiłek, należy to traktować wyłącznie jako kurtuazję i zapłacić.
Śniadania w hotelach są z reguły serwowane w postaci stołu szwedzkiego.
Podczas pobytu w Turcji w warto spróbować:
• Zupa z soczewicy – narodowa zupa Turków i wszystkich ludów mieszkających w granicach Turcji, posiada żółtawy podobny do bulionu kolor przechodzący w pomarańczowy, nie jest podawana na ostro, zupę przed spożyciem należy skropić świeżym sokiem z cytryny.
• Adana Kebap – są to dwa podłużne bloki z mięsa jagnięcego z potężną dawką ryżu i warzyw, przyrządzane na ostro)
• Pide - turecki odpowiednik pizzy, tyle że w kształcie dwóch złożonych trójkątów i o wiele bardziej sycące, niż pizza klasyczna)
• Pilav (ryż z orzechami - traktować bardziej w formie przekąski, do dostania w każdym miejscu, przyrządzany na szybko)
• Kofte – kotleciki z mięsa wołowego lub baraniego przyrządzane na naszych oczach. Najostrzejszą odmianą jest Cig koftesi pochodzący z Diyarbakiru. W pozostałych regionach lokalne odmiany.
• Oralet suyu lub Kusburnu suyu – oranżada o smaku pomarańczowym lub wiśniowym podawana na gorąco jak herbata. Napoje charakterystyczne dla regionu północno-wschodniego Turcji.
• Kawa – przyrządzana na 5 różnych sposobów. Najmniej słodki zwany „sade” to jednocześnie najbardziej słodka kawa w standardach europejskich.
• Herbata – przyrządzana na milion różnych sposobów, na wschodzie bardzo często podawana do posiłków bez ograniczeń. Herbata pochodzi z regionu Rize. Jest dużo mocniejsza, niż pita w Polsce, czy w Europie. Wymaga przynajmniej dwóch kostek cukru, aby delektować się jej smakiem.
• Borek – francuskie ciasto faszerowane kozim serem, przyprawami, kapustą lub na słodko jak Laz bodegi – odmiana spotykana w północno-wschodniej Turcji.
• Pismaniye – chałwa w kształcie kulek wyglądających jak wata cukrowa. Produkowana w Stambule i w Malatyi. Dostępna w smaku waniliowym i kakaowym. Świetny prezent z podróży dla znajomych.
• Oprócz tego tysiące innych słodyczy, na których Turcja stoi…